Dodano: 16 czerwca 2016

Print

Zapraszając gości z Papenburga do wspólnego udziału w projekcie wiedzieliśmy, że chcemy sprawić by teatr pomógł nam przekroczyć granice naszych krajów i nas samych. W takie działania wspaniale wpisuje się historia i zabytki naszego regionu. Wiele niezwykłych przygód i opowieści można poznać na szlakach Warmii i Mazur. Klimatyczne krajobrazy sprzyjają ożywianiu wyobraźni. Obowiązkowym punktem programu było więc zwiedzanie okolic i prezentowanie szczególnych miejsc, którymi zawsze chętnie chwalimy się odwiedzającym.

Pierwszym miejscem, które chcieliśmy pokazać naszym gościom była Święta Lipka. Bazylika wyłaniająca się z lasów, na tle jeziora robi zawsze ogromne wrażenie. Wizyta w tym miejscu niesie wiele przeżyć duchowych ale też kulturalnych. Koncert organowy z udziałem ruchomych figur zachwyca i doskonale nawiązuje do wszystkich atrybutów teatru jakie omawialiśmy dzień wcześniej – muzyka, aktor ukryty w figurze, widownia wszystko bardzo blisko teatru a jednocześnie dla wielu widzów w zupełnie nowej odsłonie. Nie sposób przemilczeć odkrywania idealnych pamiątek i przeszukiwania sklepików by znaleźć tę najlepszą dla siebie. Odwiedzając Świętą Lipkę nie można ominąć klimatycznego zamku w Reszlu. Łatwo tu znowu o skojarzenia z baśnią, legendą a od nich już blisko do teatru. To małe miasteczko ma wielki urok i zachwyciło uczestników projektu „Teatr bez granic – Theater ohne Grenzen”. Naturalna jest w nim pokusa do odegrania małych dramowych wprawek. Tu nagle same rodzą się teatralne gesty i pozy.

Zwiedzając region trzeba poczuć jego zapach i smak. Dlatego jedną z najprzyjemniejszych chwil podczas zwiedzania Biskupca była wizyta w restauracji. Przyglądanie się życiu miasta z perspektywy restauracyjnego ogródka, delektowanie się przy tym lodami sprzyja nie tylko wczuwaniu się w klimat miejsca ale również inspiruje do refleksji i teatralnych wyzwań.

Wspólne oglądanie meczu Euro 2016 (Polska-Niemcy) w takim niezwykłym gronie to prawdziwy przywilej i świetna lekcja nie tylko dla kibica. Wyrażaliśmy jedność ze swoją drużyną przybierając barwy narodowe, śpiewając piosenki i przesyłając wsparcie swojej drużynie bądź nawet obu drużynom jednocześnie. W czasie tego wydarzenia nie przekraczaliśmy granic. Zachowaliśmy granice dobrego smaku i pełnej kultury kibica. Wynik? Przyjęty został z godnością i teatralną maską. Jesteśmy tu razem i w czasie tych kilku dni staliśmy się sobie bliscy. Nie chcemy na nowo tworzyć granic. Uwolnimy emocje w kolejnych dobrych zdarzeniach, które przyniesie następny dzień działań projektowych.

Centrum
CASIZ
Droga do Samodzielności

Nie jesteś sam