Dodano: 17 czerwca 2016

Print

Ryby zazwyczaj głosu nie mają. W tym niezwykłym projekcie okazało się jak wiele mają do powiedzenia. Uczestnicy projektu z Papenburga przywieźli nam niezwykły prezent – prezentację opartą na emocjach wyrażanych przez ryby. Nie była to prezentacja papierowa ani multimedialna lecz wykonana na białych koszulkach. Łatwo było o skojarzenia i porównywanie sali do pełnego emocji akwarium. Przypłynęło do niego więcej ryb. Była książka o rybach, kartki okolicznościowe, „memory”. Wszystkie elementy potrzebne tak jak ważne są wszystkie emocje, a rozmów o nich nigdy za wiele. Znalazła się chwila na swobodną aktywność, nawiązywanie kontaktów w realizacji wybranych przez siebie aktywności, czas na współpracę i spontaniczny kontakt. Okazało się, że chętnie gramy w te same gry i mamy naprawdę wiele wspólnych zainteresowań. Wciąż odkrywamy jak wiele nas łączy.

            Popołudnie było pełne „dziur”, a każda z nich niosła jakąś historię. Bawiliśmy się w teatr w oparciu o technikę „teatru dziur”. Polecamy serdecznie tę niezwykłą edukację i „zabawę z głową”. Trzeba wpasować głowę we właściwy otwór by stać się bohaterem spektaklu, odnaleźć się w nowej roli i tworzyć ją tu i teraz. Kreatywność w najpełniejszym wydaniu. Pracowaliśmy w zespołach i ta współpraca układała się doskonale mimo to, że grupy były mieszane językowo. Na pytanie czy lepiej być widzem czy aktorem w „teatrze dziur” odpowiedzi było tak wiele jak wielu było uczestników tego zadania. Pełna zgodność była za to w ocenie całych zajęć. Wszyscy słowem i gestem orzekli „Lubię to!”.

To były naprawdę słodkie zajęcia ponieważ pojawili się na nich również „Jaś i Małgosia” a wraz z nimi nieodłączna Baba Jaga. Budowaliśmy chatkę ze słodkości, które musieliśmy odnaleźć wraz z bohaterami bajki. Trudno się doliczyć słodkich materiałów przy tej intensywnej budowie, jedno jest pewne było bardzo słodko.

Wieczorem zrobiło się sentymentalnie. Przed nami jeszcze jutrzejsze przedpołudnie ale nadszedł czas podsumowań  i pierwszych podziękowań. Towarzyszyła im cała moc niespodzianek i wzruszeń. Prezenty, które przywieźli nasi goście z Niemiec przekroczyły granice jakichkolwiek oczekiwań. Jesteśmy wdzięczni sobie nawzajem. Podziękowania te na pewno będą kontynuowane przez całe jutrzejsze przedpołudnie.

 

Centrum
CASIZ
Droga do Samodzielności

Nie jesteś sam