Dodano: 25 czerwca 2015

Muzeum Żywe w Nowym Kawkowie przywitało nas gamą cudownych smaków, zapachów i kolorów, które na długo pozostaną w naszej pamięci. A wszystko to zasługa lawendy…

Do Lawendowego Muzeum Żywego im. Jacka Olędzkiego wybraliśmy się 23 czerwca 2015 roku. Pomimo niesprzyjającej, deszczowej pogody, od samego rana byliśmy pełni entuzjazmu. Nie zawiedliśmy się – to naprawdę cudowne miejsce. W lawendowy nastrój już na samym początku wprawiły nas lawendowe ciasteczka i pyszna lawendowa herbatka.

Mieliśmy okazję poznać wiele ciekawych informacji na temat lawendy, jej odmian i leczniczych zastosowań. Z zainteresowaniem słuchaliśmy Pani Joanny, która opowiadała o  historii Muzeum Żywego, oprowadzała nas po plantacji oraz zdradzała sekrety uprawy lawendy.  Wszyscy mogliśmy powąchać aromatyczne gałązki, dotknąć kwiatów, zabrać z sobą odrobinę lawendy, która  swoim zapachem przypomni to urokliwe miejsce.

Zwiedziliśmy też klasyczną, prawdziwą łemkowską chatę (chyżę), która jest częścią Muzeum Żywego. Dowiedzieliśmy się o historii Łemków – wschodniosłowiańskiej grupy etnicznej, poznaliśmy ich dawne codzienne zwyczaje i tradycyjną architekturę. Tam też mogliśmy posłuchać drzewa szepczącego poezję (instalacja   Drzewo-Szept p. Piotra Romanowskiego).

Z magicznego Lawendowego Pola wyjechaliśmy zrelaksowani, przepełnieni pięknymi zapachami i widokami.

Małgorzata Konicka

Centrum
CASIZ
Droga do Samodzielności

Nie jesteś sam