Dodano: 9 lutego 2016

W dniach od 25 do 27 lutego 2016 roku dzieci z ZET „G”, „H” „J” miały przyjemność uczestniczyć w zimowisku. Dla niektórych wychowanków było to bardzo duże wyzwanie ponieważ po raz pierwszy zasypiali i budzili się w innym miejscu niż ich dom. Wszyscy byli bardzo dzielni. Zimowiskowe atrakcje  nie pozostawiły dużo czasu na tęsknotę.

            Pierwszego dnia wszyscy uczestnicy zostali serdecznie przywitani na zimowisku przez gościa specjalnego – Tulę. Tula to pies rasy Springer Spaniel Walijski, Z niezwykłą radością powitała siedzące na dywanie dzieci, merdała ogonem na ich widok, chciała się bawić. Pani Małgorzata Majkowska (właścicielka pieska), dogoterapeutka opowiedziała dzieciom jak należy dbać o czworonoga oraz przedstawiła im kilka ciekawostek z zachowania i charakteru tego psiaka. Każdy mógł psa pogłaskać, przytulić, nakarmić, napoić i rzucić mu ulubioną piłeczkę. Spotkanie z Tulą było dobrym wstępem do atrakcji w kolejnych dniach.

            Po południu wybraliśmy się na wycieczkę do Planetarium w Olsztynie na film
pt.: „Kaluoka'hina – zaczarowana rafa”. Podczas oglądania przenieśliśmy się do tropikalnej rafy, świata jedynego w swoim rodzaju: kolorowego, pełnego przygód i niebezpieczeństw, zagadek i tajemnic. Świata stworzeń, które są zabawne i odważne, sympatyczne i dziwaczne, urocze i niebezpieczne. Egzotyczni mieszkańcy Kaluoka'hina wiodą spokojny żywot do czasu, gdy wybucha wulkan. Legenda głosi, że magię Kaluoka'hina można przywrócić tylko przez dotknięcie Księżyca. Ale jak miałyby to zrobić ryby? Tę i inne zagadki rozwiązywali bohaterowie filmu: Jake i Mały. Jak to w bajce często bywa wszystko na szczęście kończy się dobrze. W związku z tym wszyscy wróciliśmy do Biskupca w „kolorowych” nastrojach.

            Kolejny  dzień przyniósł nam niespodziankę w postaci filmu pt.: „Kraina lodu” wyświetlanego na dużym ekranie projektowym. Przed wyświetlaniem filmu przygotowaliśmy sobie wygodne legowiska, każdy wybrał  miejsce do oglądania i przenieśliśmy się w bajkową śnieżną krainę. Spotkaliśmy tam  moc ciekawych postaci, które budziły radosny entuzjazm.

            Wieczorną atrakcją tego dnia było wyjście do pizzerii Festina na kolację. Każdy zdecydował co będzie jadł tego wieczoru. Na stole królowały pizza, frytki, sałatki. W przyjemnej atmosferze celebrowaliśmy naszą kolację by trochę już zmęczeni udać się na odpoczynek.

W trzecim i ostatnim dniu naszego zimowiska byliśmy w Olsztyńskim Teatrze Lalek na spektaklu pt.: „Psiakość”, który opowiadał o psie o osobliwym imieniu Psiakość. Pozostawiony w lesie podczas grzybobrania, spotyka kilku leśnych mieszkańców, którzy uświadamiają przybysza, że wionsą przecież grzyby nie rosną. Psiakość tęskni za Panem i postanawia  wyruszyć w podróż powrotną do domu. W wędrówce przez las, łąkę, wieś, aż do miasta, towarzyszy mu nieco znudzona leśną codziennością i głodna przygód Wilczka. Pomiędzy bohaterami rodzi się szczera przyjaźń. Podczas wspólnej wędrówki bohaterowie spotykają wiele nietuzinkowych postaci. „Psiakość” to ciepła, zabawna, pełna uroku, wzruszająca  opowieść o przyjaźni, miłości, bliskości, nadziei i zaufaniu.

I tak oto w dobrych nastrojach, otoczeni przez zwierzęta od których mogliśmy czerpać wiele dla siebie wróciliśmy do domów odrobinkę stęsknieni dobrą, zdrową tęsknotą i  naładowani pozytywną energią.

 

Małgorzata Dotka

Centrum
CASIZ
Droga do Samodzielności

Nie jesteś sam